środa, 11 marca 2009

KSU - Idź Pod Prąd (TVP RIP)

W Polsce Ludowej oprócz oficjalnego, akceptowanego przez cenzurę nurtu muzycznego, istniało całe podziemie, tzw. drugi obieg muzyki młodzieżowej. Reprezentowały go głównie zespoły punkowe i rockowe. Choć ich działalność była tolerowana przez władze, grupy mogły występować wyłącznie w małych klubach, prywatnych pomieszczeniach, a z czasem na potępianych publicznie festiwalach np. w Jarocinie. Treść i formę prezentowanych utworów określano wówczas jako chuligańskie i anarchistyczne. Z kolei wykonawców i ich słuchaczy wprost nazywano degeneratami, alkoholikami i narkomanami. Po wprowadzeniu stanu wojennego, artyści ci doświadczyli represji: zakazu występów, poboru do wojska czy odebrania paszportu.

Zobacz, co o czasach słusznie minionych mają do powiedzenia Krzysztof Grabowski (Dezerter, SS 20), Eugeniusz Olejarczyk (KSU), Tomasz Lipiński (Tilt, Brygada Kryzys) i Robert Brylewski (Izrael, Armia, Kryzys, Brygada Kryzys). Warto Obejrzeć.

http://file4u.pl/download/1352141/KSU_Idz_Pod_Prad_640x480.mpg

1 komentarz:

dżinx pisze...

no przecież to bzdury wszystko są i kompletna nieprawda. Czy piszący ten propagandowy bełkot w ogóle pamięta tamte czasy czy uczył się historii od IPN-u? Zespoły punkowe nie były żadnym podziemiem, nikt się nie ukrywał, nikt nigdy nie dostał wyroku za śpiewanie anty-systemowych piosenek, zespoły punkowe wydawały płyty w komunistycznych wydawnictwach (Brygada, Dezerter, Tilt, Xenna, Rejestracja, Śmierć Kliniczna, Brak itd ), zespoły punkowe grały w państwowych domach kultury i na wielkich festiwalach organizowanych przez legalne komunistyczne organizacje młodzieżowe - głównie ZSMP, SZSP i ZSP - Jarocin, Róbrege, Rockowisko, Open Rock, ROck Galicja, Festiwale Nowej Fali w Kołobrzegu i Toruniu itd itp. Po co robić wodę z mózgu młodzieży która tego nie pamięta? Punki nie były pieszczochem komunistów - i tylko tyle... Podobnie jak nie byli pieszczochem żadnej innej władzy w żadnym innym kraju. Taka jest prawda o "komunistycznych represjach" wobec muzyków punkowych... Kto nie wierzy niech poszuka sobie wymienionych przeze mnie płyt, festiwali i biografii zespołów